S jak Spad

„Spad” – zmora początkujących grafików wynikająca wyłącznie z braku znajomości procesu produkcji materiałów drukowanych.

A sprawa jest prosta.

Aby uzyskać druk formatu A4 (ulotkę A4, folder A4, broszurę A4), należy projekt wydrukować na formacie większym, np. B4, a następnie dociąć do formatu A4. Cięcie odbywa się przy pomocy maszyny zwanej gilotyną i ten, kto tnie, tnie wg linii zwanych znacznikami cięcia, które zostały wcześniej wydrukowane wraz z projektem. Z precyzją cięcia na gilotynie bywa w praktyce różnie. Często cięcie jest nieco przesunięte względem znaczników – do wewnątrz lub na zewnątrz formatu netto, w dodatku z każdej strony inaczej. Ponadto cięty jest cały stos arkuszy nakładu, a arkusze mogą się nieznacznie różnić umiejscowieniem projektu na papierze w związku z „rzucaniem” maszyny drukującej. Problem pogłębia się w wypadku druków wielostronicowych, np. broszur, które docinane są już po zszyciu. Ze względu na grubość papieru, po złożeniu a przed docięciem wewnętrzne kartki publikacji nieco wystają, a kartki zewnętrzne są nieco cofnięte w kierunku grzbietu. Nóż spada równo, więc po docięciu kartki wewnętrzne są nieco węższe niż kartki zewnętrzne.

Spad

Jeśli więc w projekcie mamy np. zdjęcie, które ma dochodzić do krawędzi strony i to zdjęcie będzie w pliku do druku rzeczywiście dochodzić zaledwie do krawędzi strony, to przy niedokładnym cięciu może się zdarzyć, że na krawędzi strony pojawi się biel papieru. Aby temu zapobiec robimy spad. Wielkość spadu (ang. bleed) ustawiamy w programie, w którym przygotowujemy plik do druku. Zwykle wielkość spadu to 3 mm. Spad nie powoduje powiększenia formatu strony. Nie powiększamy też formatu strony „ręcznie”. Projektujemy na formacie netto, a poprawnie ustawiony spad zostanie automatycznie dodany do formatu netto podczas wypuszczania pliku do druku tworząc format brutto. My zaś, podczas projektowania, „wyciągamy” wszelkie elementy, które mają dochodzić do krawędzi, poza format netto na ten właśnie zadany wcześniej spad.

Istnieje również „ujemny” spad, czyli pole ochronne.

Skoro linia cięcia może przesunąć się na zewnątrz, może również przesunąć się do wewnątrz. Stąd rozsądnie jest nie umieszczać żadnych istotnych elementów projektu blisko krawędzi strony. Takie elementy powinny być odsunięte od brzegu strony o podwójną wartość spadu. Dotyczy to szczególnie logotypów, pagin i wszelkich tekstów. A jeśli kochamy ramki i rameczki to pamiętajmy, że ramka wokół strony styczna z polem ochronnym wyjdzie zapewne krzywo i podkreśli jedynie niską jakość naszej publikacji.

Jeśli przy generowaniu pdf-a do druku nie zapomnimy o zaznaczeniu opcji „spad” i „znaczniki cięcia”, otrzymamy całkiem poprawny plik do druku. A jeśli zapomnimy? Cóż, otrzymamy plik niepoprawny i będą się z nas śmiać lub będą na nas kląć (częściej).

Share on Facebook6Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Share on Tumblr0Email this to someone