N jak Nafarbienie

Lub tzw. „suma kałamarzy” – w praktyce ilość farby jaką próbujemy wylać na papier.

Wiemy już, że w druku offsetowym, aby uzyskać jakikolwiek kolor, mieszamy cztery kolory podstawowe: C jak Cyan, M jak Magenta, Y jak Yellow i K jak… Black (jasny niebieski, czerwony/purpurowy, żółty i czarny). Dzieje się to w maszynie drukującej, gdzie nakładane są na siebie rastrowane aple kolorów podstawowych. Aple te mogą mieć określaną w procentach jasność wynikającą właśnie z ich rastrowania. Raster 100% czerni to kolor czarny, raster 50% czerni to średnia szarość, raster 5% czerni to lekkie zaszarzenie podłoża na granicy drukowalności. 100% niebieskiego C i 100% żółtego Y daje wypadkowo kolor trawy, ale 100% żółtego i 10% niebieskiego to lekko zazieleniony żółty. Itd.

100% C + 100% Y = nafarbienie 200%. Jako że nafarbienie przekłada się na łączną ilość farby, jaką musi przyjąć papier ze wszystkich składowych, maksymalne nafarbienie jest różne dla różnych podłoży i różnych urządzeń drukujących. Standardowo dla podłoży powlekanych, np. kredy, nafarbienie nie powinno przekraczać 320-340%. Dla podłoży niepowlekanych, np. offsetu, maksymalne nafarbienie to 240%, czasem jeszcze mniej. Maksymalne nafarbienie określa zawsze drukarnia i należy o nie spytać przed oddaniem projektu do druku.

Jeśli pewne elementy pliku do druku mają zbyt wysokie nafarbienie, drukarnia może obniżyć nafarbienie całego pliku automatycznie. Ale to oznacza, że tak jak czernie staną się niezauważalnie mniej czarne, tak pozostałe kolory staną się zauważalnie mniej nasycone, a ich odcienie mogą ulec zmianie. Bezpieczniej jest więc zwrócić pracę do grafika, by poprawił wyłącznie elementy o zbyt wysokim nafarbieniu i w sposób w pełni kontrolowany.

Papier przyjmie wszystko, ale nafarbienie jest zawsze ograniczone.

Share on Facebook1Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Share on Tumblr0Email this to someone